sobota, 1 września 2012

Podsumowanie sierpnia

Myślałam, że pod względem ilościowym przeczytam mniej książek aniżeli w lipcu, a wyszło... tak samo, co bardzo mnie cieszy :). Większość z nich wprawdzie do obszernych nie należała, ale parę perełek było. Ponadto wreszcie zapoznałam się z twórczością Nory Roberts,  Érica-Emmanuela Schmitta i Jacka Ketchuma, bardzo znanych przecież pisarzy. A poniżej w skrócie efekty minionego miesiąca:
1) Liczba przeczytanych książek - 10 (+11. zakończona), czyli 3041 stron:
- najlepsza książka - "Ślubna suknia" - Pierre Lemaitre (9/10)
- najsłabsza książka - "Chłopiec z sąsiedztwa" - Irene Sabatini (5/10)
2) Liczba zrecenzowanych książek - 11.
3) Liczba książek, które zawitały w mojej biblioteczce - 11:
- otrzymane do recenzji - 4
- wygrane - 6
- kupione - 1.
4) Liczba wyświetleń bloga - 2661.
Mam nadzieję, że wrzesień będzie równie owocny pod czytelniczym względem, mimo że w końcu będę musiała zabrać się za małe przygotowanie do zajęć, a co najważniejsze, do pracy magisterskiej, której temat dotyczący edukacji kulturalnej dopiero zaczynam, no cóż, formułować ;). Dziękuję, że w dalszym ciągu zaglądacie do mnie, bardzo serdecznie Was pozdrawiam, a tymczasem śmigam na zbiorowe rodzinne imieninki do dziadków :). Trzymajcie się i do następnego!

22 komentarze:

  1. Bardzo fajne podsumowanie. Chętnie zapoznam się z wyróżnionymi przez Ciebie pozycjami, przechodzę więc do recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;). I miłej lektury zatem :).

      Usuń
  2. Całkiem niezłe wyniki. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. gratuluję wyników i życzę owocnego września :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Oby rzeczywiście taki był ;).

      Usuń
  4. Ciekawe podsumowanie i niezłe wyniki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super wynik :D U mnie 6 książek w sierpniu, 7 nie zdążyłam doczytać na czas. Gdzie można wygrać miesięcznie aż 6 książek ? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;). Tobie też należy się pochwała :). A co do tych wygranych książek... 5 z nich to były Harlequiny z pewnego konkursu facebookowego :D.

      Usuń
  6. Czytałam w gazecie o książce "Chłopiec z sąsiedztwa", wydawała się interesująca... Zapraszam do siebie http://kraina-ksiazek-stelli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To opowieść o trudnej miłości w rasistowskiej Afryce lat 80. i 90. Mnie jednak nie przekonała ona dostatecznie mocno; chyba jestem za mało wrażliwa pod niektórymi względami ;).

      Usuń
  7. Uważam, że bilans niczego sobie. :) Z twórczością Lemaitre i ja niedługo się zapoznam. Mam nadzieję, że się nie zawiodę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, dzięki ;). A książkę polecam, choć, wiadomo, nie każdemu musi się ona spodobać; jak każda zresztą ;).

      Usuń
  8. Świetny wynik! :) Zmartwiłaś mnie stwierdzeniem, że "Chłopiec..." wypadł najsłabiej - miałam spore oczekiwania wobec tej książki. Muszę przełknąć gorycz tej wiadomośći ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;). Z "Chłopcem z sąsiedztwa" musisz sama się przekonać; są osoby, które oceniają tę książkę 10/10; są gusta i guściki :).

      Usuń
  9. Gratuluję znakomitych wyników! ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...