SYTUACJA
"Nietrafiony prezent"
Święta Bożego Narodzenia w rodzinnym gronie. Wśród prezentów do rozpakowania natykasz się na zgrabną paczuszkę, po kształcie której od razu domyślasz się, iż zawiera w sobie książkę. Osoba, która sprawiła Ci ów niespodziankę, obserwuje Cię z wielką ekscytacją i wyraża nadzieję, że tej książki jeszcze nie posiadasz w swym wielkim księgozbiorze. Rozpakowując prezent, dostrzegasz fragment okładki... tak dobrze Ci znanej, bo, niestety, ale zdobiącej już jedną z Twoich półek od niecałego tygodnia...
CO ROBISZ?
Ja: Oczywiście nie daję niczego po sobie poznać! Z radosną miną uwalniam książkę z opakowania i dziękuję osobie, która ów prezent mi sprawiła. Przy najbliższej okazji biegnę jednak do swego pokoju, by schować drugi - wcześniejszy - egzemplarz, bo a nuż tej osobie przyszłoby do głowy zajrzeć do mojej biblioteczki ;). Nie, nie miałabym serca zrobić jej - wprawdzie niewielkiej, ale zawsze - przykrości, czy też wprowadzić ją w stan lekkiego zakłopotania :).
___





