środa, 31 października 2012

Podsumowanie październikowej i zapowiedź listopadowej edycji Wyzwania Rocznikowego

Witajcie w ten halloweenowy wieczór!
Zgodnie z zasadami, spieszę podsumować pierwszą - październikową - edycję zaproponowanego przeze mnie Wyzwania Rocznikowego (WR), którego zasady można znaleźć TUTAJ.
W październikowej edycji WR osoby, które wyraziły chęć udziału w zabawie, miały za zadanie sięgnąć po choć jedną książkę, której pierwsze wydanie miało miejsce w roku... 1988. Przebieg losowania rocznika zamieściłam TUTAJ.
Niestety, oprócz mnie nikt do zabawy nie dołączył, choć jedna blogowiczka wyraziła chęć udziału, co trochę mnie smuci.
Mnie samej z trudem - nie da się ukryć - udało się przeczytać jedną pozycję, a mianowicie "Śmierć na Manhattanie" Jeffery'ego Davera. Wbrew pozorom zadanie nie jest takie łatwe, na jakie wygląda ;).
Skąpe statystyki mówią zatem:
1) Liczba osób, które wzięły udział w październikowej edycji WR - 1.
2) Liczba przeczytanych książek w październikowej edycji WR - 1.

Z racji tego, iż rocznik 1988 nie może być brany pod uwagę przez kolejny rok trwania WR (jeśli WR faktycznie utrzyma się przez tyle czasu), a kolejna osoba zgłosiła uczestnictwo, podając swój rok urodzenia, mogłam przeprowadzić minilosowanie na miesiąc listopad. Rocznikom przypisałam odpowiednio cyfry:
1 - 1983
2 - 1972
i pewna przydatna stronka zarządziła, iż:
zatem wylosowany rok to...
1983
Zgodnie z zasadami WR, w czasie od 1 do 29 listopada każdy uczestnik poszukuje książki lub książek wydanych po raz pierwszy na świecie lub w Polsce w roku 1983. Ów rok to rok powstania książki i to się liczy, nieważne więc, po które wydanie sięgniecie Wy (dla przykładu: "Jutro" Johna Marsdena - oryginał - 1993r. / Polska - 2011r.) :). Wybraną książkę (lub książki) należy przeczytać, zopiniować/zrecenzować, a następnie linka do opinii/recenzji podać w komentarzu pod TYM postem. Podsumowanie miesiąca nastąpi 30 listopada, kiedy to jednocześnie wylosuję rok na kolejny miesiąc.
Chęć udziału w WR należy zgłaszać w komentarzu TUTAJ, podając swój rok urodzenia. Mile widziane "rozpowszechnianie" WR - im więcej uczestników, tym lepiej!
Życzę Wam powodzenia i przyjemnej lektury! :)

18 komentarzy:

  1. 1983 to mój rocznik ;] Wtedy to narodziłam się, aby wkurzać ludzi ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To żeś se obrała cel... no nie ma co, naprawdę :P.

      Usuń
  2. Ja chętnie dołączę od przyszłego miesiąca. Na listopad mam już tyle książek, że niestety się nie wyrobię:) ale będę śledzić i na grudzień się piszę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja dopiero przyłączę się w ferie lub w wakacje, bo na razie ledwo znajduję czas na obowiązkowe książki oraz egzemplarze recenzyjne. Ale baner reklamujący akcję dodałam na bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A gdybyś tak leciutko zmieniła zasady?
    Gdyby mogły to być książki wydane w wylosowanym roku (bez względu na to które to wydanie) lub książka, która pierwszy raz została wydana w danym roku (ale czyta się egzemplarz wznowiony).
    Wyraziłam się jasno??? - bo mam czasem problem z wyrażaniem tego co chcę przekazać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wylosowany rok to rok, w którym powstała książka, najczęściej rok jej pierwszego wydania. Ale nie jest istotne, po które wydanie sięgamy my. Dla przykładu, w październiku, kiedy to został wylosowany rok 1988, przeczytałam "Śmierć na Manhattanie", którą Deaver napisał właśnie w 1988 roku, ale ja miałam okazję sięgnąć po jej polskie wydanie z roku 2010. Tu nie chodzi o to, by wyszukiwać i czytać "starocie", które sprawdziłyby się raczej tylko w przypadku literatury polskiej, lecz głównie nowsze wydania, do których mamy łatwiejszy dostęp, zwłaszcza jeśli chodzi o literaturę zagraniczną i jej polskie wydania. Inny przykład - gdyby został wylosowany rok 1993, moglibyśmy przeczytać słynne "Jutro" Johna Marsdena, bo powstało ono właśnie w roku 1993 i nieważne, że w Polsce ukazało się dopiero w ubiegłym roku i z tego nowego wydania byśmy skorzystali. Czy to o to właśnie Ci chodziło? Wyjaśniłam tę kwestię w zasadach, ale być może niedostatecznie jasno? ;)

      Usuń
    2. To ja zrozumiałam tak jak napisałaś.
      Mi bardziej chodziło o to, że trafimy na książkę np. z 1988 roku, a po jakimś czasie okaże się, że to jej kolejne wydanie (nie wszystkie książki mają jasno określoną datę.
      Chciałabym żeby po prostu w takich przypadkach można było je przeczytać.
      Takie rozwiązanie nasunęło mi się z dwóch powodów: po pierwsze nico by ty ułatwiło zadanie (a jak na razie jest niewielki odzew w wyzwaniu), po drugie pomyślałam o tym przeglądając książki dla dzieci (do innego wyzwania). Powiedzmy, że mam książkę Kubusia Puchatka z 1988 roku - wg Twoich zasad nie mogę go wliczać, bo pierwsze wydanie w Polsce było w 1954. Trudno jest odnaleźć książki wydane 30 - 35 lat wstecz. Ja bym taką książkę znalazła po 3 godzinach szukania, wzięła do domu i okazałoby się, że to wznowienie... i książka odpada z wyzwania.
      Czy teraz piszę w miarę jasno?
      Tak było w przypadku Kubusia Puchatka. Rok wydania na stronie tytułowej jest bez adnotacji, że to kolejne wydanie. Tę informację znalazłam na końcu książki, ale w życiu by mi nie przyszło tam zaglądać, gdyby nie fakt, że przygotowując się do szkolnej imprezy o Kubusiu Puchatku znalazłam takie informacje w teczce.
      To oczywiście może dziwny przykład, ale sytuacja może powtórzyć się innym osobom w przypadku innych książek.
      A jeszcze jedno. Jak Ty szukasz książek wznowionych, ale wydanych po raz pierwszy wcześniej? Bo ja pewnie mam na półce jakieś książki, które spełniłyby wymagania, ale zanim sprawdzę pierwszą datę wydania w 1000 egzemplarzy książek to dużo czasu minie...
      Dobra, sama już nie wiem co napisałam i wątpię żeby ktokolwiek zrozumiał moje słowa tak jakbym chciała...

      Usuń
    3. Tak, teraz rozumiem, o co Ci chodzi ;). Zasad jednak zmieniać nie będę, żeby już nie robić niepotrzebnego zamieszania. Poczekam jeszcze miesiąc, dwa, jeśli wyzwanie się nie przyjmie, trudno. Może rzeczywiście do łatwych nie należy, ale wydaje mi się, że do ciekawych, jeśli wziąć pod uwagę frajdę wyszukiwania tytułów z danego rocznika. Jak ja to robię? Przeglądam swoją biblioteczkę, sprawdzam w Internecie twórczość pisarzy, którzy wydawali swoje książki w mniej więcej określonym czasie, zazwyczaj przydaje się Wikipedia, choć czasami zaglądam też na oficjalne strony pisarzy. Bardzo przydaje się też, jeśli chodzi o powieści, wygooglowanie hasła typu "literatura w 1988" albo "literature in 1988", wówczas Wikipedia wskazuje najważniejsze dzieła powstałe w tym roku. jeśli poświęci się trochę czasu, jest się w stanie coś znaleźć. W ubiegłym miesiącu miałam możliwość przeczytania aż ośmiu pozycji wydanych w roku 1988, ale czas pozwolił mi na sięgnięcie tylko jednej. Można? Można ;). Ale jeszcze zobaczymy, jak to wyjdzie w praniu, biorąc pod uwagę kolejny miesiąc ;).

      Usuń
    4. :)
      Cieszę się, że mnie zrozumiałaś :)))
      Zapomniałam, że Wujek Google wie wszystko :)
      Spróbuję coś znaleźć i zrealizować wyzwanie :)

      Usuń
  5. Ja oczywiście się zgłaszam:) Znalazłam kilka tytułów z tego roku i mam nadzieję,że co najmniej jeden przeczytam:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie :). Też już mam parę tytułów na oku, podejrzewam, że przyjrzę się Kingowi, do którego jakoś cały czas nie mogę się przekonać ;). Pozdrawiam również!

      Usuń
  6. A to podam jeszcze swój rocznik na przyszłość 1982 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie i powodzenia! Wujek Google rzeczywiście potrafi pomóc ;). Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  7. http://tajusczyta.blogspot.com/2012/11/cmetarz-zwiezat-stephen-king.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Podrzucam link:)
    http://gosia72.blogspot.com/2012/11/christine-stephen-king.html

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...