sobota, 1 grudnia 2012

Podsumowanie listopada

Listopad to kolejny miesiąc, który minął w mgnieniu oka. Nic dziwnego - myśli krążą już wokół świąt Bożego Narodzenia, mamy tę świadomość, że niedługo nadejdzie Nowy Rok, więc czas pędzi jak oszalały. Jeśli chodzi o miniony miesiąc pod względem czytelniczym, muszę przyznać, że był on miesiącem wyjątkowym. Rezultaty przerosły moje najśmielsze oczekiwania - mogłam sobie pozwolić na częste czytanie książek, gdyż w grudniu będzie to chyba niemożliwe - kłania się sesja, a i pracę magisterską czas rozpocząć pisać (gdy tylko uporam się z problemami dotyczącymi promotorów, które zaatakowały mnie dosłownie z dnia na dzień :(...). Listopad był wyjątkowy także pod jeszcze jednym względem - nie tak dawno przecież mój blog obchodził pierwsze urodziny, co przyjęłam z ogromnym entuzjazmem, rzecz jasna :). Jak dla mnie, reszta roku mogłaby być równie udana jak ten miesiąc ;).
Poniżej w skrócie efekty minionego miesiąca:
1) Liczba przeczytanych książek - 14 (+ 15. rozpoczęta), czyli 4724 strony:
- najlepsza książka - "Krąg" - Mats Strandberg, Sara B. Elfgren (8/10)
- najsłabsza książka - "Pięćdziesiąt twarzy Greya" - E.L. James (2/10)
2) Liczba zrecenzowanych książek - 14.
3) Liczba książek, które zawitały w mojej biblioteczce - 15:
- otrzymane do recenzji - 13;
- sprezentowane - 1;
- kupione - 1.
4) Liczba wyświetleń bloga - 4281.
Co ogromnie mnie zaskoczyło, to fakt, iż blog tajus czyta... był w listopadzie bardzo często przez Was odwiedzany - w porównaniu z październikiem liczba jego wyświetleń wzrosła ogromnie :). Bardzo Wam dziękuję, że ciągle tutaj wpadacie, i że przybywa coraz więcej czytelników! Jutro tradycyjnie zaprezentuję wybrane nowości książkowe grudnia, a tymczasem uciekam na niby-imprezkę andrzejkową - najwyższy czas, aby odstresować się po działającej na nerwy uczelni ;). Pozdrawiam Was serdecznie - do jutra! :)

24 komentarze:

  1. gratuluje świetnych wyników! :) 14 książek to bardzo dużo! :) tym bardziej że przecież nie samym czytaniem człowiek żyje :) i cieszę się ogromnie, że "Krąg" uważasz za najlepszą pozycję, którą poznałaś w tym miesiącu, bo niebawem i ja do niej zasiądę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje! 14 książek to super wynik, rzadko przeze mnie osiągany. Na "Krąg" mam ogromną ochotę i noszę się z zakupem...Greya w planach mam, ale nie liczę na cuda ;) Trzymam kciuki za pisanie pracy - ciężka to orka, ale później satysfakcja wielka.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję wyników i życzę równie udanego grudnia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję :) Chciałabym mieć czas na to żeby w miesiąc przeczytać 14 książek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluje i zycze kolejnych owocnych miesiecy oraz wielu ciekawych ksiazek :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję wyników :)
    Życzę równie udanego grudnia :) Mimo sesji i spraw z pracą magisterską :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluje wyniku. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne statystyki, chociaż zdziwiłam się, że powieść "Krąg" wypadła najlepiej w Twoich oczach, mnie tak bardzo nie porwała ta historia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Po prostu najlepiej w tym miesiącu ;). Ja tam miło spędziłam przy nie czas ;).

      Usuń
  9. Wielkie gratulacje, bo statystyki masz świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. 15 książek wow, mnie też czasami się udaje, ale wiem, że to ogromna sztuka tyle przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, tym bardziej, że jest to mój najlepszy wynik w tym roku ;).

      Usuń
  11. Ja kiedyś napisałam tu u Ciebie, że obiecuję przeczytać książkę dawno temu wydaną. Sięgnęłam po "Zabić drozda" i nie żałuje ani trochę. Książka wydana w 1960 roku a potrafiła mnie zaskoczyć, przenieść do innej epoki i spojrzeć na świat, na rzeczywistość oczami dziecka. Polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za polecenie tej książki. Jestem pewna, że nie przejdę obok niej obojętnie :).

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...