Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 marca 2014

Liebster Blog Award x2

Do zabawy zostałam zaproszona przez Kasię i Magdę - dziękuję ;).
Oto moje odpowiedzi na pytania zadane przez Kasię:

1) Czy lubisz kupować książki w większych księgarniach typu Empik, Matras, czy raczej w małych, osiedlowych księgarenkach i dlaczego?
W żadnych powyższych. Od dłuższego czasu nie kupuję książek papierowych, tylko e-booki (ewentualnie audiobooki), więc w grę wchodzą księgarnie internetowe typu Publio, Virtualo czy Woblink.

2) Wolisz kupować czy wypożyczać książki?
Zdecydowanie kupować. Ostatni raz w bibliotece (oczywiście w celach rozrywkowych, nie edukacyjnych) byłam chyba w czasach gimnazjalnych, jakieś 11-12 lat temu ;). Obecne wypożyczalnie internetowe również mnie nie kręcą.

3) Gdybyś miała okazję "wejść" do książki i wcielić się w jakąś postać, jaka to byłaby książka i postać, i dlaczego?
Chyba nie poznałam jeszcze takiej bohaterki, w której rolę chciałabym się wcielić, a  nie będę ich szukać wśród tych dziecięcych. Myślę, że mogłabym być jakąś inteligentną panią detektyw :). Czytałam wprawdzie sporo kryminałów, w których główną bohaterką była właśnie kobieta posiadająca taki lub podobny zawód, ale żadna nie zapadła mi głęboko w pamięć. Być może w przyszłości będę w stanie odpowiedzieć na to pytanie konkretniej.

4) Twój ulubiony autor?
Jeśli ma być jeden, to oczywiście Harlan Coben!

5) Jeżeli jest książka i na jej podstawie ekranizacja, co wolisz zrobić najpierw: przeczytać książkę czy obejrzeć film?
Przeczytać książkę. Obecnie staram się pilnować właśnie tej kolejności, gdyż kiedyś robiłam zupełnie na odwrót, często będąc nieświadomą, że dany tytuł filmu jest adaptacją bądź ekranizacją powieści. Ponadto, gdy zdarzyło mi się najpierw poznać film, a później książkę, zazwyczaj dochodziłam do wniosku, że książka wypadła gorzej. No chyba że miałam tego pecha trafiać na faktycznie gorsze od swych odpowiedników filmowych książki ;).

6) Jak sądzisz, lektury w szkole są dobrze czy źle dobrane i dlaczego?
Nie są dobrane dobrze. Podstawówka jeszcze ujdzie, ale w gimnazjum zaczynają się już schody, które prowadzą do jeszcze cięższej pod tym względem szkoły średniej. Sama w liceum nie podołałam niektórym lekturom, niestety. Już raz w zabawie LBA wypowiadałam się na ten temat, więc się powtórzę. Dobrze by było zachęcać uczniów (na przykład w formie uzupełniania przez ucznia listy książek obowiązkowych do przeczytania jednym tytułem (na semestr) z dowolnego gatunku, lektury i opracowania tego tytułu i późniejszego krótkiego przepytania ucznia przez nauczyciela - pamiętam, że w którejś klasie podstawówki moja nauczycielka języka polskiego wymyśliła właśnie coś takiego i projekt się udał) do czytania prozy autorstwa znanych (współczesnych) pisarzy, książek z różnych gatunków (powieść obyczajowa, sensacyjna, fantastyczna, horror), by mogli oni choć trochę zorientować się w literaturze, zobaczyć, że poza przymusowymi, często trudnymi lub nudnymi lekturami, które zniechęcają do czytania książek, istnieje wiele lżejszych, ciekawszych lub odpowiadających zainteresowaniom uczniów powieści.

7) Jakie książki poleciłabyś?
Miłośnikom kryminałów - coś z kryminałów, miłośnikom powieści obyczajowych - coś z powieści obyczajowych, miłośnikom fantastyki - coś z fantastyki etc. No chyba że Tobie, Kasiu? Do tego jednak musiałabym poznać Twoje gusta ;).

8) Jakie jest Twoje ulubione miejsce do czytania?
Łóżko ze stosem poduszek :).

9) Wolisz twarde czy miękkie okładki i dlaczego?
Mimo tego, że dzięki twardym okładkom łatwiej jest utrzymać stan książek, zawsze lubiłam okładki miękkie. Nie potrafię jednak uzasadnić, dlaczego. Po prostu.

10) Lubisz czytać klasykę czy raczej współcześniejsze powieści?
Współcześniejsze powieści. Ale moje czytelnicze plany zawierają również i klasykę. Myślę, że warto poszerzyć literackie horyzonty. A przynajmniej spróbować tego dokonać.


Oto moje odpowiedzi na pytania zadane przez Magdę:

1) Książka, którą kochasz. Uzasadnij.
Nie wiem, czy można mówić tutaj o kochaniu, czy może po prostu o uwielbieniu, lubieniu, nieważne - nie jest to jedna książka, lecz cała seria o Harrym Potterze. No, nie da się inaczej. Przesiadywanie nad tymi powieściami Rowling to jedno z lepszych wspomnień mojego dzieciństwa. Ile bym dała za to, by móc raz jeszcze - bez znajomości treści serii - ją przeczytać!

2) Książka, której nie znosisz. Uzasadnij.
Nie ma takiej. Musiałaby mnie takowa dosłownie obrazić, żebym mogła ją znienawidzić etc.

3) Książka, którą pamiętasz z ostatniego roku. Uzasadnij.
Jednym z tytułów, które od razu przyszły mi na myśl, jest "Ogień" autorstwa Matsa Strandberga i Sary B. Elfgren. Myślę, że to dlatego, iż jest to książka, którą oceniłam bardzo wysoko, bo bardzo mi się podobała, praktycznie pochłonęłam ją w dwie noce (mimo niespełna siedmiuset stron), a żeby było ciekawiej, sięgnęłam po nią dokładnie rok po lekturze pierwszej części trylogii, "Kręgu", czyli 1 listopada. Klimat związany z ową datą, towarzyszący czytaniu "Ognia" również daje mi się we znaki po dziś dzień ;).

4) Książka, która jest na honorowym miejscu w Twojej biblioteczce.
Nie ma takiej. Moja aktualna biblioteczka, ta "papierowa", zawiera (poza kilkunastoma egzemplarzami recenzenckimi) książki z dzieciństwa, te sprezentowane przez szkoły oraz różnego rodzaju słowniki i encyklopedie. Wszystkie razem stanowią całość, której chyba nigdy się nie pozbędę, gdyż jest dla mnie wartościowa przede wszystkim sentymentalnie. W biblioteczce elektronicznej również nie wyszczególniam czegoś takiego, jak miejsce honorowe.

5) Książka, w której mogłabyś żyć i wcielić się w główną bohaterkę. Uzasadnij.
Powtórzę odpowiedź, której udzieliłam na jedno z wcześniejszych pytań. Chyba nie poznałam jeszcze takiej bohaterki, w której rolę chciałabym się wcielić, a  nie będę ich szukać wśród tych dziecięcych. Myślę, że mogłabym być jakąś inteligentną panią detektyw :). Czytałam wprawdzie sporo kryminałów, w których główną bohaterką była właśnie kobieta posiadająca taki lub podobny zawód, ale żadna nie zapadła mi głęboko w pamięć. Być może w przyszłości będę w stanie odpowiedzieć na to pytanie konkretniej.

6) Książka, przez którą płakałaś. Uzasadnij.
Jestem wrażliwcem, więc często zdarza mi się płakać (ryczeć też) zarówno na filmach, jak i na książkach. Tak że muszę wymienić kilka powieści: "Lista marzeń" Spielman, "Zagubione szczęście" Wintera, "Sztuka uprawiania róż z kolcami" Dilloway, "Na ratunek", "Trzy tygodnie z moim bratem" i "Ostatnia piosenka" Sparksa, "Ptaki ciernistych krzewów" McCullough, "Jeśli zostanę" Forman, "Stokrotki w śniegu" Evansa oraz "Nostalgia anioła" Sebold. Większość wyżej wymienionych książek należy do literatury obyczajowej, a więc opowiada o życiu, problemach, miłości, tęsknocie i śmierci, rzeczach bliskich każdemu człowiekowi, które na mnie działają chyba trochę silniej. Wieloletnie rozłąka? Tragiczny wypadek? Ktoś umiera? Moje oczy mają wtedy przechlapane ;).

7) Książka, przez którą się śmiałaś. Uzasadnij.
"Z deszczu pod rynnę" Kerstin Gier. Niezbyt pamiętam jej fabułę, ale fakt, że była zabawna - jak najbardziej :). A kilka dni temu parskałam śmiechem w czasie lektury powieści "Kota lubi szanuje" Michaliny Kłosińskiej-Moedy. Scena śledzenia jednej bohaterki przez drugą rozłożyła mnie na łopatki ;).

8) Książka, którą obiecałaś sobie, że przeczytasz, a jeszcze nie ruszyłaś.
"Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" Stiega Larssona! Jak na miłośniczkę kryminałów i thrillerów, za jaką się uważam - to wielki wstyd!

9) Książka, którą przeczytałaś dawno temu, a dalej o niej pamiętasz. Uzasadnij.
Jest ich dużo. Szczególnie tych z dzieciństwa, gdyż czytało się je po kilka razy, między innymi "Bułeczka" Jadwigi Korczakowskiej, którą dostałam w prezencie od koleżanki (nieskomplikowana, acz porywająca opowieść o niezgodzie między dwiema dziewczynkami, które później zostają najlepszymi przyjaciółkami), "Ania z Zielonego Wzgórza", którą również otrzymałam w prezencie - od tej samej koleżanki, o której wspomniałam powyżej (jedna z pierwszych książek, które mnie wzruszyły do łez), "Skarby" i "Nawiedzony dom" Joanny Chmielewskiej (najlepsze przygody dziecięce ever; tak bardzo chciałam być taka jak Janeczka, że nawet zabierałam się za pisanie opowiadań przygodowych z udziałem moim i mojego młodszego brata, oczywiście na wzór perypetii rodzeństwa Chabrowiczów ;) ), no i kultowa wręcz seria o Harrym Potterze (dzięki niej wspomnienia mojego dzieciństwa są jeszcze barwniejsze). Z kolei do tych nowszych powieści zaliczyłabym twórczość Dana Browna - to ona właśnie zapoczątkowała moje uwielbienie kryminałów i thrillerów. Fantastyczne były to czasy.

10) Książka, którą zaczęłaś czytać i nigdy nie skończyłaś. Uzasadnij.
Oj, pewnie parę lektur by się znalazło ;). Ale wskażę "Ferdydurke" - poddałam się chyba po przeczytaniu dwóch stron. I nie wydaje mi się, żebym kiedykolwiek do tej książki wróciła. To jakiś kosmos!

11) Książka, która powinna być, a jeszcze nie jest w Twojej bibliotece domowej. Uzasadnij.
Nie potrafię wymienić jednej, gdy jest ich tak wiele. Ale przede wszystkim muszę zdobyć:
- "Lot nad kukułczym gniazdem" - Ken Kesey - chyba jestem jedną z nielicznych osób, które nie przeczytały tej powieści. W dodatku kusi mnie ekranizacja, którą już mam w swej filmowej kolekcji, i z trudem wytrzymuję, by nie złamać postanowienia, żeby najpierw poznawać książkowe wersje historii.
- "Obłęd" - Erik Axl Sund - w ostatnich miesiącach było o tym thrillerze tak głośno, że postanowiłam wziąć go pod uwagę do moich najbliższych planów czytelniczych. No i zbiera pozytywne oceny i opinie, a to duży plus.
- "Zaginiona", "Schronienie" i "Wszyscy mamy tajemnice" jako uzupełnienie kolekcji Harlana Cobena.
Ponadto książki Johna Greena, Lisy Genovy, Rosamund Lupton i Cody'ego McFadyena.

środa, 8 stycznia 2014

Liebster Blog Award

Do zabawy zostałam zaproszona przez Oczarowaną Książkami - dziękuję ;).
Oto moje odpowiedzi na pytania przez nią zadane:

1) Podaj tytuły trzech książek, które według Ciebie powinny znaleźć się w kanonie lektur.
Hmm... trudna sprawa. Najczęściej czytam kryminały, a przecież tego typu książki (zwłaszcza te typowo brutalne i krwawe) nie mają szans znaleźć się w kanonie szkolnych lektur ;). Postawiłabym na Harry'ego Pottera (pierwszą część, wiadomo, przecież nie byłoby czasu na opracowanie całej serii w ciągu paru klas), ponadto Janeczkę i Pawełka z utworów Joanny Chmielewskiej, natomiast starsze klasy (szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych) mogłyby sięgać po takie powieści, jak "Chłopiec w pasiastej piżamie", "Pokój", "Jasper Jones" czy "Ciężar milczenia". Dobrze by było też zachęcać uczniów (na przykład w formie uzupełniania przez ucznia listy książek obowiązkowych do przeczytania jednym tytułem (na semestr) z dowolnego gatunku, lektury i opracowania tego tytułu i późniejszego krótkiego przepytania ucznia przez nauczyciela - pamiętam, że w którejś klasie podstawówki moja nauczycielka języka polskiego wymyśliła właśnie coś takiego i projekt się udał) do czytania prozy autorstwa znanych (współczesnych) pisarzy, książek z różnych gatunków (powieść obyczajowa, sensacyjna, fantastyczna, horror), by mogli oni choć trochę zorientować się w literaturze, zobaczyć, że poza przymusowymi, często trudnymi lub nudnymi lekturami, które zniechęcają do czytania książek, istnieje wiele lżejszych, ciekawszych lub odpowiadających zainteresowaniom uczniów powieści.

2) Gdybyś mogła zamieszkać w świecie z powieści, to który tytuł byś wybrała?
Tak mi jakoś przyszła do głowy "Ania z Zielonego Wzgórza" :). Fantastyczny świat wykreowany przez J.K. Rowling też ma swoje plusy, ale to by była już wyższa szkoła jazdy ;).

3) Oglądasz seriale? Jeżeli tak, to napisz, które polecasz, i tytuły tych, które są niewarte uwagi.
Oczywiście, że oglądam :). Polecam: "The Killing", "Luther", "Criminal Minds", "Desperate Housewives", "Hart of Dixie", "Switched at Birth", "The Big C", ewentualnie "Pretty Little Liars" (pierwsze dwa sezony były dobre, później zrobił się misz-masz i na chwilę obecną prawie już nic nie wiem, co, kto, jak, kiedy i dlaczego. Z "kultowych": "Twin Peaks", "Keeping Up Appearances" i "Miodowe lata" :D. Nie polecam: "The Following".

4) Pomyśl o kolorze fioletowym. Czym jest pierwsza rzecz, o której pomyślałaś?
Mój pokój - pomalowany na wrzosowy kolor :).

5) Odwiedzasz strony internetowe mające związek z literaturą? Jeżeli tak, podaj te, które podobają Ci się najbardziej.
Oczywiście, że odwiedzam - całe rzesze blogów poświęconych książkom, strony wydawnictw (także na Facebooku), IRKĘ, z którą współpracuję, no i słynne Lubimy Czytać. Szczególnie polecam ten ostatni portal.

6) Czy grasz w gry komputerowe? Jeżeli tak, to napisz, które Twoim zdaniem są warte uwagi.
Obecnie nie gram. Chociaż od czasu do czasu popykam w jakiegoś Tetrisa, Chuzzle czy poukładam puzzle w Jigsaw Puzzle. W dzieciństwie szalałam za Różową Panterą i Simsami, a jakieś 2-3 lata temu grywałam w gry kryminalno-przygodowe, takie jak "Art of Murder", "Chronicles of Mystery" i "Still Life".

7) Czy masz ulubionego autora? Podaj kilka nazwisk, jeżeli lubisz więcej niż jednego pisarza.
Ten naj-ulubiony to Harlan Coben. Ponadto: S.J. Bolton, Erica Spindler, Tess Gerritsen, J.K. Rowling, Robin Cook, Jean-Christophe Grange, Phillip Margolin, Guillaume Musso, Nicholas Sparks.

8) Przy której czytanej ostatnio książce zapomniałaś całkowicie o otaczającym Cię świecie?
Chyba przy "Liście marzeń" Lori Nelson Spielman. Niby to powieść obyczajowa, ale tyle się w niej działo, że nie byłam w stanie oderwać się od niej ani na moment. Zatraciłam się całkowicie w perypetiach głównej bohaterki.

9) Wymień trzy filmy, które poleciłabyś bez zastanowienia.
"Skazani na Shawshank", "Wszystko za życie", trylogia "Powrotu do przyszłości".

10) Czy masz swoją ulubioną zakładkę? Jeżeli tak, to dodaj zdjęcie (lub link do niego) albo opisz, jak wygląda.
Nie mam ulubionej. Posiadam kilka takich zwyczajnych papierowych z reklamami książek i sprawują się one dobrze - jak na zakładkę przystało. A do czytnika zakładki nie są mi potrzebne ;).

11) Na co zwracasz największą uwagę podczas czytania recenzji/opinii książek?
Przede wszystkim staram się wychwycić kątem oka spojlery, by przypadkiem w nich nie zatonąć. Poza tym szukam w recenzjach/opiniach wzmianek dotyczących tego, czy bohaterowie danych książek są wyraziści, ciekawie ukształtowani oraz czy książki są nieprzewidywalne i wypływają z nich emocje. To treść. A jeśli chodzi o zapis recenzji/opinii, zwracam uwagę na rażące błędy (na punkcie ortografii jestem przeczulona od najmłodszych lat), a także ogólną konstrukcję tekstu - lubię, gdy jego autor ma dużo do powiedzenia o jakimś utworze, przytoczy czasem interesujący cytat i  na ogół posługuje się ładnym językiem. Lubię widzieć, że autor przyłożył się do napisania recenzji (nawet krótkiej, bo jest to przecież możliwe), nie znoszę opinii, które są prawie że kopiami blurbów książek z wciśniętymi dwoma autorskimi zdaniami informującymi czytelnika, że bohaterowie byli albo ciekawi, albo nijacy, akcja szybka lub wolna, a napięcie było lub nie.

piątek, 14 grudnia 2012

Christmas TAG

A podpatrzyłam na kilku blogach kolejną fajną zabawę i postanowiłam podzielić się z Wami swoimi przemyśleniami na temat zbliżających się świąt Bożego Narodzenia ;). Pozwoliłam sobie jednak na uporządkowanie pytań i dodanie jednego od siebie :).

1) Kiedy zaczynasz przygotowania do Bożego Narodzenia?
Tak ze 2-3 tygodnie wcześniej, kiedy to wpadam w pourodzinowy i przedświąteczny nastrój i szał objawiający się głównie pod postacią świątecznych zakupów, a ściślej rzecz biorąc, pierwszych prezentów dla bliskich. Uwielbiam robić komuś niespodzianki! :) Tydzień przed świętami ogarniam z mamą cały dom, tata zawiesza rozmaite lampki i ozdoby w rozmaitych miejscach domowych i przydomowych, a tuż przed wigilią trwają prace typowo kulinarne, w których prym wiedzie oczywiście mama, bo ja w kuchni na razie kiepsko sobie radzę... ;).

2) Odliczasz dni do świąt?
Prawdę pisząc, to czasami. Trudno jest o nich nie myśleć, ale też nie zaprzątam sobie nimi głowy w każdej sekundzie. Z jednej strony fajnie byłoby mieć już święta, ale z drugiej - wcale mi się do nich nie spieszy, bo szkoda, aby czas uciekł jeszcze szybciej ;).

3) Posiadasz kalendarz adwentowy?
Niestety nie! To już któryś z kolei rok, w którym zapomniałam zaopatrzyć się w taki kalendarz, nad czym strasznie ubolewam... Tak bardzo chciałam przypomnieć sobie frajdę z dzieciństwa, kiedy to rodzice - przeważnie na mikołajki - kupowali mnie i mojemu bratu po kalendarzu z czekoladowymi słodkościami w środku. Kolejne otwieranie okienek było ściśle przez wszystkich przestrzegane. W ciągu jednego dnia mogliśmy zjeść po jednej czekoladce, choć czasami kusiło nas, żeby podglądnąć, jaką figurkę kryje w sobie następne okienko ;). Pamiętam, że najbardziej oczekiwana była zawartość okienka wigilijnego - podwójnego - które mogło skrywać dużą czekoladkę w kształcie Świętego Mikołaja w saniach zaprzężonych w renifery albo taką "oszukaną", bo ukrytą tylko pod jednym skrzydełkiem okienka, głowę Świętego Mikołaja z czekolady, co spotykało się z naszym dużym rozczarowaniem ;).

4) Co najbardziej lubisz w świętach Bożego Narodzenia?
Chyba sam fakt, że są. Nie potrafię nie lubić niczego, co się z nimi wiąże, nawet samych przygotowań. Kolorowe lampki, ozdoby, świąteczny klimat w domu, na ulicach, w radiu, telewizji, Internecie, rodzinne tradycje podczas obchodzenia świąt, dzięki którym uśmiech nie schodzi z twarzy, to tylko niektóre z wielu składników wyjątkowej magii Bożego Narodzenia, którą po prostu uwielbiam :).

5) Jak wygląda Boże Narodzenie w Twoim domu?
24 grudzień: ubieranie choinki z samego rana (ewentualnie dzień wcześniej), ostatnie kuchenne rewolucje, by późnym popołudniem (po wypatrzeniu pierwszej gwiazdki na niebie, jeśli to możliwe) zasiąść do wigilijnej wieczerzy. Potem, przy rozbrzmiewających dźwiękach kolęd i świątecznych piosenek, nadchodzi czas na rozpakowywanie prezentów, no i odpoczywanie. 25 i 26 grudzień: odwiedziny rodzin i znajomych lub u rodzin i znajomych, oglądanie świątecznych filmów, spacerowanie, jeśli pogoda dopisuje, ewentualnie granie w jakieś ciekawe gry w rodzinnym gronie, odpoczywanie, no i jedzenie, jedzenie i jeszcze raz jedzenie ;).

6) Czy masz jakieś tradycje świąteczne?
Tak: ubieranie choinki, ozdabianie domu zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz, słuchanie kolęd, rodzinna modlitwa i dzielenie się opłatkiem, późnopopołudniowa wigilijna wieczerza z karpiem na stole, siankiem pod obrusem i pustym miejscem dla wędrowca, "szukanie" prezentów pod choinką" i ich rozpakowywanie, odwiedzanie bliskich.

7) Czy masz jakieś wesołe wspomnienia świąteczne?
Poza beztroskim dzieciństwem i przebierankami za Gwiazdora wujów i dziadków, nie jestem w stanie sobie przypomnieć jakichś konkretnych z tego względu, iż całokształt świąt to dla mnie czas wesoły i wyjątkowy. Ale najweselej jest chyba podczas rozpakowywania prezentów i rodzinnych spotkań :).

8) Jaką będziesz mieć choinkę w tym roku?
Tradycyjnie, od kilku lat, będzie to wysoka i dość grubaśna żywa jodła kaukaska ozdobiona barwami czerwono-złotymi, natomiast na toaletce w moim pokoju zagości sztuczna minichoinka z ozdobami fioletowo-srebrnymi, tak pod kolor pokoju ;).

9) Jaki kolor lampeczek choinkowych lubisz najbardziej?
Lubię, gdy są kolorowe - najlepiej takie drobne, delikatne, no i niemrugające w ekspresowym tempie.

10) Jak wygląda Twój pokój podczas okresu świątecznego?
Oczywiście jest posprzątany na cacy (bo ogólnie to taka bałaganiara trochę ze mnie jest ;)), na toaletce stoi mała choinka, o której pisałam już wcześniej, ewentualnie nad lustrem wisi sznur złotawych ozdób świątecznych, a w oknie fioletowe serwetkowe choineczki.

11) Jaki jest Twój ulubiony zapach świąteczny?
Zdecydowanie mieszanka zapachów wigilijnej wieczerzy.

12) Ulubiony zimowy napój?
Nie ma takiego - zimą pijam zazwyczaj to, co w pozostałe pory roku.

13) Ulubiony zimowy lakier do paznokci?
Nie ma takiego.

14) Jakie są Twoje ulubione filmy świąteczne?
"Kevin sam w domu", "Kevin sam w Nowym Jorku", "W krzywym zwierciadle: Witaj, Święty Mikołaju", "Świąteczna gorączka" i "Śnięty Mikołaj". Ponadto, może nie świąteczne, ale "zimowe": "Jack Frost" oraz "Psim tropem do domu".

15) Jakie są Twoje ulubione piosenki świąteczne?
Oczywiście polskie kolędy - najlepiej śpiewane przez pojedyncze osoby, nie chóry. Szczególnym sentymentem darzę kolędy w wykonaniu zespołu Kolor - "Gdy się rodziłeś, Panie" to po prostu cudo! :) Ponadto: Wham! - "Last Christmas", Melanie Thornton - "Wonderful dream", Bryan Adams - "Christmas time", Boney M. - "Feliz Navidad", Shakin' Stevens - "Merry Christmas everyone", Boys & Classic - "Świąteczne dni", Skaner - "Gwiazdkowa noc" (ach, to disco polo ;)), no i słynne "Jingle bells" oraz "We wish you a Merry Christmas".

Na koniec pytanie ode mnie:

16) Jakie są Twoje ulubione książki świąteczne lub takie, które z jakiegoś powodu czytasz właśnie w okresie świątecznym?
W moim przypadku takowych nie ma. Mogę napisać tylko tyle, że gdy znajdę jakąś książkę pod choinką, jeszcze tego samego dnia lub następnego zaczynam ją czytać, kończąc, no cóż, w pierwszy albo drugi dzień świąt ;). W dzieciństwie natomiast bardzo lubiłam sięgać po bogato ilustrowane "Cudowne Boże Narodzenie".

Do zabawy zachęcam wszystkich obserwujących i zaglądających na mój blog - naprawdę bardzo przyjemnie czyta się tego rodzaju wypowiedzi :). Pozdrawiam Was bardzo serdecznie!

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Blogowa zabawa dla oTAGowanych

Jak można zauważyć, szał związany z tą zabawą dość dawno minął, ale ja o niej nie zapomniałam ;). Tym bardziej, że obiecałam odpowiedzieć na pytania blogerek, które otagowały mnie jeszcze w czerwcu i lipcu. Zatem... do dzieła!

Pytania od finkii:
1) Czy masz w domu jakiegoś zwierzaka? Jak układają się Wasze stosunki?
Tak, chomika. O stosunkach trudno w tej chwili mówić - jestem posiadaczką tego gryzonia od 11 sierpnia, więc przede mną długi etap jego oswajania ;).
2) Czy cieszy Cię perspektywa Euro w naszym kraju?
Wprawdzie Euro było-minęło, ale jeśli cofnąć się do czerwca, mogę stwierdzić, że początkowo sceptycznie podchodziłam do tego piłkarskiego święta. Wyobrażałam sobie zakorkowane i zatłoczone ulice Poznania, w pobliżu którego przecież mieszkam i w którym studiuję. Ale nie było źle. Zajęcia na studiach nam skrócono, a drugim plusem była po prostu całkiem fajna rozrywka w postaci oglądania rozgrywek piłki nożnej, za którą wcześniej nie przepadałam, a jednak zdołałam ją polubić :).
3) Jeśli mogłabyś/mógłbyś napisać biografię do kogo i dlaczego?
Myślę, że byłaby to biografia jednej z moich kuzynek, której dzieciństwo nie było i nadal nie należy do lekkich. Pisząc taką książkę, a potem publikując ją z dobrym rezultatem, może zdołałabym w ten sposób jej jakoś pomóc, sprawić, że jej życie stałoby się trochę lepsze.
4) Jeśli mógłbyś/mogłabyś poznać jedną znaną osobę osobiście, kogo i dlaczego?
Byłby to Jackie Chan - jeden z ulubionych aktorów moich i mojej rodziny. Zobaczenie jego samego na żywo  odebrałabym za ogromne przeżycie, nie mówiąc już o jego poznaniu. Chętnie pogratulowałabym mu wówczas umiejętności i uchyliła czoła przed jego odwagą, jaką wielokrotnie wykazywał się i wykazuje nadal na planie filmowym ;).
5) Czy czytałeś/czytałaś sumiennie lektury szkolne?
Niestety nie, choć przez całą podstawówkę i prawie całe gimnazjum byłam sumienna w tej kwestii. Gorzej w liceum. Przebrnęłam nawet przez "Krzyżaków", "Potop" (podobał mi się!) i "Lalkę", ale poddałam się przy "Panu Tadeuszu", "Dziadach", "Chłopach" i innych. Im bliżej końca trzeciej klasy liceum, tym mniej po prostu chciało mi się czytać. Chciałabym jednak kiedyś nadrobić te zaległości. Myślę, że treść nieznanych albo nielubianych wcześniej utworów odebrałabym zupełnie inaczej, takim świeższym okiem.
6) Dlaczego jesteś blogerem/blogerką?
Robię coś dla siebie, ale też dla innych i dzięki innym. Coś, co jest mi bardzo bliskie i co po prostu lubię. Blog to dla mnie doskonałe miejsce na swobodne wyrażanie myśli, a przy okazji głębsze wdrażanie się w świat literatury.
7) Jakie znasz języki obce? Który język podoba Ci się najbardziej?
W stopniu w miarę komunikatywnym znam angielski, a poza nim trochę niemiecki. Ten drugi ciekawi mnie pod względem wymowy i gramatyki, natomiast pierwszy chciałabym mieć tak dobrze opanowany, by bezproblemowo dogadać się z każdym i gdziekolwiek.
8) Jakie jest Twoje ogólne zdanie na temat nauczycieli w polskich szkołach? Jak ich wspominasz?
Trudno jest mieć ogólne zdanie na temat nauczycieli w polskich szkołach, tym bardziej, że tych szkół i nauczycieli już sporo przeżyłam ;). I bywało naprawdę różnie. To, co jednak nasuwa mi się od razu na myśl, to niskie kompetencje, małe zaangażowanie i niesprawiedliwość. Z całych moich trzynastu lat nauki mogłabym wymienić zaledwie kilku nauczycieli, którzy naprawdę wiedzieli, czego uczą, i dobrze wykonywali swoją pracę, umiejąc zapanować nad klasą. Pod względem całokształtu edukacji najmilej wspominam gimnazjum, choć były to początki istnienia tego etapu szkolnictwa. Może właśnie dlatego.
9) Morze czy góry i dlaczego?
Morze - wspaniały klimat, szum i widok bezkresnych wód za każdym razem działają na mnie rewelacyjnie, zapierając dech w piersiach.
10) Na pewno brałeś/brałaś udział w jakimś konkursie. Jaką największą nagrodę zgarnąłeś/zgarnęłaś?
Nagroda w postaci wyboru książek o wartości do 100 złotych :).
11) Wyobraź sobie, że pewien autor chce napisać o Tobie książkę, a Ty masz wybrać rolę, w której wystąpisz. Kim będziesz?
Bystra, inteligentna i niezmordowana pani detektyw i profilerka :D.

Pytania od Kasi:
1) Czy lubisz oglądać ekranizacje powieści?
Tak, jak najbardziej.
2) Jaki jest Twój ulubiony film nakręcony na podstawie książki?
"Pamiętnik".
3) Czy jakaś ekranizacja skłoniła Cię do sięgnięcia po książkowy pierwowzór?
Owszem, były takie, np. "Pamiętnik", "Rzeka tajemnic", "Charlie St. Cloud", "Lektor" czy "Kolekcjoner". Są też takie, które obejrzałam, a nie znam pierwowzoru książkowego, dlatego w najbliższym czasie bardzo chciałabym to zmienić.
4) Czy interesują Cię biografie pisarzy, których książki czytasz?
Muszę przyznać, że średnio, aczkolwiek nie pogardziłabym takowymi.
5) Od jak dawna prowadzisz bloga i co skłoniło Cię do jego założenia?
Bloga prowadzę od listopada 2011 roku. Do jego założenia skłonił mnie fakt posiadania swego przytulnego, swobodnego miejsca w sieci; miejsca związanego z czymś, co uwielbiam, czyli książkami. Ponadto możliwość szerszego poznania świata literatury dzięki innym blogom i portalom mu poświęconym.
6) Czy publikujesz swoje teksty na innych portalach?
Tak, na Lubimy Czytać i stronach niektórych księgarń internetowych.
7) Czy poza taką działalnością internetową jesteś w jakiś sposób związana/y z przemysłem książkowym?
Nie. Może kiedyś... uda mi się napisać coś, co nadawałoby się do publikacji ;). Byłoby super :).
8) Jakie są Twoje czytelnicze plany na najbliższe dni?
Nadrobienie niewielkich zaległości recenzenckich ("Dajcie mi jednego z was"), no i zagłębienie się w wybrane przeze mnie utwory - na pewno jakiś kryminał i powieść obyczajową :).
9) Czy jest książka, na którą od dawna "polujesz"?
Tak, "Prestiż" Christophera Priesta.
10) Jaki jest Twój ulubiony gatunek literacki?
Zdecydowanie kryminał/thriller.
11) Jakiego gatunku książek nie lubisz czytać?
Fantasy, szczególnie science-fiction i podobnych.

Dziękuję za uwagę :D. Pozdrawiam serdecznie!

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Blogowa zabawa dla zaczytanych

Podpatrzona na innych blogach ;).

1) O jakiej porze dnia czytasz najchętniej?
Zdecydowanie wieczorami i nocami (sny mam potem takieeeeeee... ;)).

2) Gdzie czytasz?
W domu. Na łóżku. W innych miejscach jakoś nie potrafię skupić się na czytaniu - zbyt dużo się wtedy dzieje, za dużo rozmyślam, np. na wakacjach. A w autobusie, którym i tak za wiele nie podróżuję, dają się we znaki zawroty głowy, gdy próbuję czytać.

3) W jakiej pozycji czytasz najchętniej?
Na łóżku, na leżąco, cierpnąc co chwilę i zmieniając pozycje - lewy bok, prawy, na plecach, na brzuchu, na stosach poduszek...

4) Jaki rodzaj książek czytasz najchętniej?
Thrillery i kryminały.

5) Jaką książkę ostatnio kupiłeś/aś albo dostałeś/aś?
Nie była to jedna, lecz równocześnie trzy: "Nieugięty" Sama Millara, "Kontrakt Paganiniego" Larsa Keplera oraz "Drapieżca" Terri Blackstock - nagrody konkursowe od portalu Zbrodnia w Bibliotece :).

6) Co czytałeś/aś ostatnio?
"Noce w Rodanthe" Nicholasa Sparksa. A, sięgnęłam sobie po raz drugi po ponad roku czasu ;).

7) Co czytasz obecnie?
"Pretty Little Liars. Kłamczuchy" Sary Shepard. Pierwsza i jedyna część tej serii, jaką posiadam. Przyzwyczajona do serialu, już zaczynają drażnić mnie różnice pomiędzy nim a książką ;).

8) Używasz zakładek czy zaginasz ośle rogi? Jeśli używasz zakładek, jakie one są?
Żadnych rogów, Boże broń! Używam zakładek, ale nie jakichś wyszukanych. Są to tekturowe zakładki reklamujące powieści, które są czasami dodawane do nowych książek.

9) Ebook czy audiobook?
Nie miałam styczności z żadną z nich. Uwielbiając książki papierowe, nie zamierzam przerzucać się na inne wersje - nie przekonują mnie.

10) Jaka jest Twoja ulubiona książka z dzieciństwa?
"Martusia i Gufi" tom 3 (Brigitte Yerna, Myriam Mommaerts). Nie mam pojęcia, ile razy ją przeczytałam. A te piękne ilustracje...ach! :)

11) Którą z postaci literackich cenisz najbardziej?
Przychodzi mi na myśl Janeczka Chabrowicz (z książek Joanny Chmielewskiej), moja idolka późnego dzieciństwa, dzięki której, czytając "Nawiedzony dom" czy "Skarby", przeżyłam niesamowite przygody. Swoim sprytem, swoją odwagą i ciekawością zaimponowała mi na tyle, że wręcz chciałam być taka jak ona. Pod koniec podstawówki pisałam nawet opowiadania kryminalno-przygodowe, w których główne role grałam ja i mój młodszy brat - tak jak Janeczka i jej brat Pawełek ;). Teraz, jak sobie o tym pomyślę, chce mi się śmiać, ale z drugiej strony bardzo, bardzo miło wspominam tamte czasy :).

Zachęcam wszystkich do zabawy - nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam czytać Wasze wypowiedzi; sporo można się dowiedzieć, czasami się uśmiechnąć, co nieco porównać... Być może niedługo sama stworzę krótką listę pytań, żeby co nieco od Was wyciągnąć ;). Pozdrawiam ciepło!

środa, 21 grudnia 2011

Mój dzień w książkach - zabawa Lirael




Podpatrzone u Lirael (i nie tylko ;)) - KLIKNIJ
Z kolei mój dzień w książkach wyglądał mniej więcej tak:

Zaczęłam dzień z zawrotem głowy. W drodze do pracy zobaczyłam
lot bocianów i przeszłam obok kamiennego kręgu, żeby uniknąć
amnezji, ale oczywiście zatrzymałam się przy Ogrodzie Miłości.
W biurze szef powiedział: "Kim byłbym bez Ciebie?" i zlecił mi
zbadanie Traktatu Machiavellego. W czasie obiadu z asystentami
zauważyłam dowody zbrodni pod pamiętnikiem. Potem wróciłam
do swojego biurka jak z obrazka. Następnie, w drodze do domu,
kupiłam bikini, ponieważ mam dom przy plaży. Przygotowując się
do snu, wzięłam kroniki rodzinne i uczyłam się ostatniej piosenki,
zanim powiedziałam "dobranoc" siostrzyczkom.

Zachęcam wszystkich do tej zabawy - nieźle wciąga! ;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...